Marek Zarankiewicz, perkusista zespołu Wolna Grupa Bukowina, po raz drugi odwiedził Cork. Pierwszy raz, wraz całym zespołem był w Irlandii w listopadzie 2011 roku, na zaproszenie Stowarzyszenia MyCork.
Koncert WGB był główną atrakcją Gali finałowej, wieńczącej Festiwal Kultury Polskiej w Cork. Markowi tak spodobała się Zielona Wyspa, że postanowił odwiedzić nas jeszcze raz.
M.O. Jak długo grasz z Wolną Grupą Bukowiną? Ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie, dlatego że to było tak niedawno, że nie pamiętam. Nie wiem, minęło już 5, 6 lat. Nie liczę tego czasu.
M.O. W jakich okolicznościach rozpoczęła się współpraca? To w ogóle jest historia na książkę. Wacek (Wacław Juszczyszyn - przyp. redakcji) kiedyś do mnie zadzwonił i zapytał czy bym nie zagrał z nimi na Przystanku Woodstock, który jest pięknym wydarzeniem. Jakoś się złożyło, że nie zagrałem na tym Przystanku . Nie doszło do tego spotkania, już nie pamiętam z jakich przyczyn. Jednak mieliśmy okazję spotkać się jeszcze raz, i to trwa do dzisiaj.
M.O. To teraz zapytam o Twój pobyt w Irlandii: podobało się? Irlandia-przepiękny kraj! Fantastyczni ludzie. Ludzie, których poznałem otworzyli dla mnie serca 'na maksa'. Poza tym-ciepły kraj pomimo tego, że wiecznie 'cloudy', wiecznie deszczowo, ale to jest wymarzona sytuacja dla fotografa. Piękne tereny, piękni ludzie, piękne wspomnienia.
M.O. Co zwiedzałeś? Zwiedzałem okolicę, że tak powiem, bo ciężko mi zapamiętać te wszystkie nazwy. Byłem w Kinsale, na klifach, na plaży, także w różnych miejscach. Myślę, że jak wrócę do Polski, siądę z mapą i zobaczę te wszystkie miejsca, to może przypomnę sobie gdzie byłem, chociażby dlatego żeby tu wrócić z rodziną.
M.O. Czy jest coś, co naprawdę utkwiło Ci w pamięci? Ja bym tu chętnie wrócił dla ludzi. Z wydarzeń to były odwiedziny pubu irlandzkiego, takiego naprawdę magicznego, gdzie ludzie siedzieli z gitarami, grano nawet na harfie. Przepiękny klimat, cisza, spokój, no i jeśli ludzie wykonują utwory, to wszyscy milkną - co się naprawdę rzadko zdarza.
M.O. Który to Twój pobyt w Irlandii? Drugi, i mam nadzieję że nie ostatni
M.O. Co Ci się spodobało zaraz po przyjeździe? Powitanie.
M.O.Czyli ludzie? Wiesz, tak naprawdę pięknych miejsc jest wiele, ale tak na dobrą sprawę to ludzie tworzą tutaj ten klimat. Jeśli tych ludzi by nie było, to myślę że zwiedziłbym Irlandię i zapamiętałbym tylko te piękne miejsca. Naprawdę, ludziom jestem wdzięczny za klimat jaki tworzą.
M.O. Wracając do występu z WGB w ramach Festiwalu Kultury Polskiej- jak się udał występ? Występ był super. Publiczność dopisała, piękne miejsce, piękna akustyka, naprawdę udany.
M.O. Miałeś okazję rozmawiać z Irlandczykami? Jeszcze mi się nie zdarzyło :)
Dziękuję za rozmowę :)
Rozmawiała Marlena Omiotek
Last Updated on Wtorek, 24 Styczeń 2012 17:31
An error occured during parsing XML data. Please try again.