W mocno okrojonym składzie MyCork Soccer Team udał się na obiekt Pigeon Hill aby rozegrać spotkanie z The Joshua Tree.
Kontuzje, kartki i praca spowodowały iż dysponowaliśmy jedynie 14 zawodnikami. Już w 1 minucie nasz zespół mógł wyjść na prowadzenie ale sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Victor Mate. Kolejne minuty tego pojedynku to zdecydowana przewaga w posiadaniu piłki przez MyCork, niestety nie potrafiliśmy przedrzeć się przez zmasowana obronę gospodarzy. Trzeba szczerze przyznać że Joshua Tree wyprowadzili w tym okresie gry kilka groźnych kontr. Szczególnie groźna była sytuacja z 18 minuty w której to jedynie odważna interwencja Sebastiana Jasińskiego na linii pola karnego uratowała nasz zespół przed strata gola.
W 31 minucie to MyCork zdobył jednak gola, zagrana w pole karne piłka nieco przypadkowo trafiła do Grzegorza Witowskiego który technicznym strzałem w długi róg wyprowadził nas na prowadzenie. W 36 minucie meczu gospodarze mieli rzut rożny, wybita piłka trafiła do Victora Mate, nasz napastnik przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów efektownie mijając 2 zawodników Joshua po czym z linii końcowej dośrodkował na pole karne do Pawła Białonia który z pierwszej piłki zagrał wprost na głowę Grzegorza Witowskiego. Nasz napastnik ładnym strzałem głową zdobył swego drugiego gola w tym spotkaniu. Warto dodać iż cała akcja trwała 7 sekund, większość zawodników gospodarzy ciągle była na naszej połowie. Pierwsza połowa tego spotkania zakończyła się naszym dwubramkowym prowadzeniem.
W drugą część meczu lepiej weszła drużyna MyCork gdyż już 47 minucie strzeliła gola na 3:0. Victor Mate wrzucił piłkę z autu na pole karne Joshua Tree, trafiła ona do Arka Szklarczyka który efektowną przewrotką strzelił swego pierwszego gola w tym spotkaniu. Bramka była z gatunku ''stadiony świata'', nawet zawodnicy gospodarzy dołączyli do gratulacji. W 64 minucie meczu dobrą wrzutką z rzutu wolnego popisał się Mate, jego zagranie wykorzystał Arek Szklarczyk, czym wyprowadził nas na prowadzenie 4:0. W kolejnych minutach MyCork miał jeszcze kilka okazji na podwyższenie rezultatu, jednak ani Grzegorz Witowski ani Kamil Romik nie potrafili wykorzystać swych szans. W 82 minucie rozgrywający doskonałe zawody Victor Mate wpisał się na listę strzelców. Wykorzystał gapiostwo obrońców gospodarzy i w sytuacji sam na sam tym razem się nie pomylił. Mecz zakończył się efektowną wygraną MyCork 5:0, kibice zgromadzeni na obiekcie Pigeon Hill byli świadkami dobrego, szybkiego widowiska i przede wszystkim pięknych bramek.
Kolejny mecz rozegramy 15 kwietnia, szczegóły wkrótce.
XII kolejka CBSL I Division
The Joshua Tree - MyCork Polish Association 0:5 (0:2)
Skład wyjściowy: Sebastian Jasiński - Pawel Bialon, Piotr Bajcer, Kamil Niewiejski, - Lukasz Matusiak, Arek Szklarczyk, Grzegorz Sienicki, Kamil Romik, Lukasz Cebula - Victor Mate, Grzegorz Witowski
Rezerwowi: Dawid Wróbel (wszedł w 85 minucie za V. Mate), Tomek Witowski (wszedł w 76 minucie za G. Witowskiego), Michał Szulc (wszedł w 60 minucie za L. Cebulę)
Bramki zdobyli: Grzegorz Witowski 2 ('31 i '36), Arek Szklarczyk ('47 i '64), Victor Mate ('82)
Pragniemy przypomnieć iż Specjalistyczna Praktyka Lekarska - Poradnia Urazowo-Ortopedyczna dr Marka Nowrota z Cork dba o życie i zdrowie zawodników MyCork Soccer Team za co serdecznie dziękujemy. Zaznaczyć musimy, że dr Marek Nowrot opiekuje się nami całkowicie bezpłatnie w ramach wsparcia dla drużyny za co szczególnie dziękujemy.