Po dość długiej przerwie świątecznej, drużyna MyCork wznowiła rozgrywki ligowe meczem z Joshua Tree. Był to nasz szósty pojedynek ligowy, w rozegranych pięciu spotkaniach zdobyliśmy 3 punkty, remisując 3 mecze i przegrywając dwukrotnie. Do pojedynku z Joshua Tree przystąpiliśmy z mocnym postanowieniem poprawy naszej sytuacji w tabeli.
Początek meczu pokazał jednak, iż założenia przedmeczowe będzie ciężko zrealizować. Przeciwnik, w pierwszych 15 minutach, rzucił się na nas, stworzył sobie kilka dogodnych sytuacji bramkowych i tylko dzięki Michałowi Szulcowi nie przegrywaliśmy po kwadransie gry. Po nerwowym początku zaczęliśmy przejmować inicjatywę, czego udokumentowaniem był gol Tomka Bajkowskiego w 23 minucie meczu. Nasz zawodnik wykorzystał dokładne podanie z końcowej linii Grzegorza Sienickiego i strzałem w krótki róg pokonał golkipera gości. W 29 minucie meczu, MyCork zdobył drugiego gola a jego autorem był Arek Szklarczyk. Do końca pierwszej połowy mecz toczył się pod nasze dyktando, mieliśmy kilka niezłych sytuacji podbramkowych nie potrafiliśmy jednak zdobyć kolejnych goli.
Po przerwie obraz meczu nie zmienił się, zespół MyCork spokojnie kontrolował grę, przeprowadzał liczne akcje ofensywne i o dziwo (!!!) strzelał kolejne gole. W 66 minucie swojego drugiego gola strzelił Tomek Bajkowski, bramka była z kategorii "stadiony świata". Nasz zawodnik otrzymał dokładne podanie przed pole karne, zdecydował się na strzał z ''pierwszej piłki'', po którym futbolówka wpadła w samo okienko bramki Joshua Tree. W 76 minucie meczu Tomek Bajkowski zdobył swą trzecią bramkę kompletując hattrick'a. Tomek został tym samym pierwszym zawodnikiem w historii MyCork Soccer Team któremu udała się ta sztuka. Wysokie prowadzenie rozluźniło nasz zespół, a w szczególności Adama Nastalczyka, którego bezsensowny faul w polu karnym w 82 minucie dał przeciwnikom rzut karny i bramkę na 1:4. Joshua Tree rzuciło się jeszcze raz do ataków, jeden z nich zakończył się powodzeniem - napastnik gości zdecydował się na strzał z około 20 metrów nie dając golkiperowi MyCork szans na skuteczną interwencję.
Wynikiem 4:2 dla MyCork zakończył się ten pojedynek. Cieszy pierwsze ligowe zwycięstwo, jak najbardziej zasłużone, martwi natomiast łatwość z jaką tracimy gole.
Kolejny mecz MyCork rozegra już w najbliższą niedzielę. Będzie to pucharowy pojedynek (rozpoczynają się rozgrywki o puchar Mick'a Mooney'a), a naszym przeciwnikiem będzie zespół Barrack View. Szczegóły wkrótce...
Sports Gear Direct Division 1 MyCork Polish Association - Joshua Tree 4:2 (2:0)
Skład wyjściowy: Michał Szulc - Wojtek Dabrowiak, Paweł Białoń, Piotr Bajcer- Grzegorz Sienicki, Patryk Olszewski, Arek Szklarczyk, Łukasz Cebula, Kuba Świderski- Tomek Bajkowski, Grzegorz Witowski
Rezerwowi: Adam Nastalczyk (wszedł w 61 minucie za G. Witowskiego), Łukasz Bodek (wszedł w 77 minucie za L. Cebulę), Damian Brzyk
Bramki zdobyli: Tomasz Bajkowski 3 ('23, '66 i '76), Arek Szklarczyk ('29)
Żółte kartki: Patryk Olszewski, Grzegorz Sienicki
An error occured during parsing XML data. Please try again.